II – Wojaczka lamentacja

Zmysłowa suko !- wyjesz głodem
Wędrowca głosie niestrudzony w ruchu
Żywa ulęgałko potworze kosmosu – Ziemio 
Dokąd mnie poniesiesz zbuntowanego Eremitę
Wnet na stosie scałuję cię pokrwawionymi 
Wargami ja tancerz Słówko ja ognia krzyżyk 
I niewola miejsca Czaszka – JA ciągle jaja
Kopię jamy biorę to pod po- wiek wieko 
I zrzucam skrzydło czarne płaszcz z sobie
Ortalionowy dźwięk na poręcz nocy i 
W pościeli czerwonej do Hermesa wyję
Ja za miastem psychodeliczny psiak u bram
Spalonej Jerozolimy ja kojot donoszę
Wszystko co „ludzka ręka niestworzone” 
Nieokiełznaną wiadomość sztylet jaskółki
Juz spada po sierści gwiazd żeby poleżeć
Chociaż trochę w ciepłej myśli trumience
A w śnie radości na oścież otwierają się
Zmysły siódme i płynie ze mnie ostatni 
Mocz na Głównym ostatnich wołam braci
Na siebie zsyłam przez megafon – dlatego
Zabierz mnie zeżryj suko!- włóż kły w żywe 
Mięso jeszcze podpieram się kością wiary 
Psi anioł dzierga oczami w samotność cień
Po każdym śnie!- jeszcze pełna łaski TY
Jak nasienie jak kielich jesteś pod niebem
Szukającym rzędu matek i dusz krwi
Karmo nieświadomego losu i win 
Zapisanych w czasowniku

Dodaj komentarz