Marian Grześczak „TWÓRCZOŚĆ” – nr 5 / 2000 – napisane w „KIOSKU”

Już w roku 1996 zwróciłem uwagę na poetę i grafika Zbigniewa Kresowatego, wtedy autora trzeciego zbioru wierszy ” Są oblicza i anioły”. Teraz wyszła bardzo obszerna książka wierszy, grafik i obrazów zatytułowana „NIE OPÓŹNIAĆ SPOJRZENIA” (Wydawnictwo Wit – Graf, Toruń 2000). W malarstwie złośliwy, turpistyczny surrealizm, ale w jego walorach czysto plastycznych, na podstawie kiepskich technicznie reprodukcji, nic powiedzieć nie można. Zadziwiająca ekspresja? -Na pewno. Widać ją wszakże wyraźnie i mocno w kosmologicznych grafikach; formy, rzeczy, nastroje, wydobywa z niebytu bieli kreska rozbiegana we wszystkie strony, nieczytelna, furiatyczna, zaś ułożony z czerni świat aluzji zawieszony jest, prawie we wszystkich pracach, na horyzontalnych, czarnych liniach, jakby to były linie – strofy wierszy albo linie w zeszycie. Bardzo piękne wiersze: „W południe na nowej wsi” – zakończony komentującym zdaniem – „w dniu kiedy odszedł Zbigniew Herbert”, „Najpierw jest jaskółka”, „Próba bycia”, „Słyszę głos”.

Marian Grześczak 

Dodaj komentarz