spotkałem Go

wstąpił do kolejki na rogu ulicy jak do piekieł z włosami sine podkowy ócz jak u centaurastrużkami siniaków krzywe ustasłowo daję facet trzydzieścitrzy lataw dużym brudnym żółtym berecie wchodzącym jak kowczeg za kołnierz widać nie wylewaw kolejce brązowy przede mną[…]

Kontynuuj czytanie …